Po raz kolejny w naszej szkole zostały zorganizowane warsztaty ceramiczne dla uczniów
klas TOR. Tym razem jednak były one elementem składowym szerszego przedsięwzięcia – projektu Młodzieżowych Inicjatyw Wielkopolskiej Wiary.
Pod kierunkiem pani Agnieszki Kurpik, lidera grupy nieformalnej „Bądźmy dla siebie życzliwi’, młodzież wzięła udział w konkursie mikrodotacji, zorganizowanym przez Centrum PISOP przy współudziale Caritas Poznańskiej. Projekt jest dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich. Warto wspomnieć, że na 5 projektów z naszej szkoły aż 4 zostały wybrane i uzyskały dofinansowanie w kwocie ok. 1000 zł. Jest to niebywały sukces w skali szkół leszczyńskich, patrząc na ilość wszystkich przyznanych dotacji (12).
Celem naszych działań jest dotarcie do jak najszerszej grupy mieszkańców Leszna i przekonanie ich, że warto być życzliwym dla innych osób, że ważny jest na co dzień uśmiech i optymizm. Szczególnie istotne jest to w obecnych czasach, gdy coraz więcej ludzi choruje na depresję.
Projekt „Życzliwych” dotyczy trzech etapów. Pierwszy to wspomniane warsztaty ceramiczne, składające się z dwóch spotkań z instruktorem, panem Danielem Andruszkiewiczem, właścicielem firmy z Mórkowa. Uczniowie klasy IV TOR mieli okazję przekonać się, jakim wspaniałym materiałem plastycznym jest glina. Formowali z niej różnego rodzaju zawieszki – medaliony, które następnie zostały pokryte kolorowym szkliwem. Kolejnym etapem będzie spotkanie ze szkolnym pedagogiem, który uświadomi uczniom (naszym wolontariuszom z klasy III TOR), że depresja i inne psychiczne choroby cywilizacyjne są realnym zagrożeniem naszych czasów. Młodzi ludzie zostaną też przeszkoleni w zakresie nawiązywania bezpośredniego kontaktu z przypadkowo napotkanymi ludźmi na ulicach naszego miasta. Ich zadaniem będzie podczas trzeciego etapu projektu wręczenie przygotowanych wcześniej ceramicznych medalionów – symboli życzliwości. Mamy nadzieję, że dzięki naszym działaniom pomożemy ludziom zrobić pierwszy krok. Może uświadomią sobie, że ktoś wyciąga do nich pomocną dłoń. Najważniejsze przecież jest to, aby nie wahać się o nią poprosić.